Płaszcz w paski Zaful, torba KL- outfit

Dzisiejszy post poświęcam jednemu z moich nowych nabytków – mowa o płaszczu w paski 🙂 Z rozmiarem trafiłam prawie idealnie. Gorzej z pogodą do sesji, bo na 100% nie jest to płaszcz na minusowe temperatury, ale idealnie sprawdzi się na wiosnę. Mam też postanowienie, żeby przestać ciągle zarzucać na siebie sweter/bluzę, tylko częściej wybierać właśnie opcje w takim stylu. To już druga rzecz tego typu w mojej szafie. Inny, również lekki płaszcz kupiłam w Zarze (jest o nim osobny post) pod koniec wakacji, ale nie zdążyłam się nim nacieszyć, bo w Polsce chyba nigdy nie będzie „swetrowej” pogody – mamy albo klimat na szorty albo na kurtki i parasole :p Mimo to mam zamiar ambitnie trzymać się planu i częściej wybierać rzeczy, których wcześniej nie nosiłam. Podoba mi się też krój płaszcza, który kojarzy się z przedłużoną marynarką. Jako blondynka (niestety farbowana, jak widać po moim wspaniałym odroście :D) lubię nosić ubrania z granatowymi elementami. Czarne paski dobrze zgrywają się z moim (prawie) codziennym uniformem – czarnymi rurkami. W ramach porzucania swoich przyzwyczajeń zamieniłam czarną torbę na niebieską, ale jeszcze sama nie wiem, jak się z tym czuję – to duża zmiana dla kogoś, komu ciężko jest „wyprowadzić się” z noszonej akurat torby 🙂

DSC02788Płaszcz – Zaful

Torba – Karl Lagerfeld

Okulary – Zaful

Buty – Macy’s

Spodnie – H&MDSC02792 DSC02794DSC02791 DSC02795 DSC02797 DSC02800 DSC02801 DSC02805 DSC02806 DSC02809 DSC02811 DSC02814 DSC02815 DSC02827 DSC02836 DSC02858

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *