Kiehl’s BB Cream SPF 50 PA+++

 

 

Do nowo otwartego sklepu Kiehl’s weszłam jako osoba towarzysząca, bez zamiaru kupowania czegokolwiek, ale w czasie kiedy mój chłopak wybierał krem, moją uwagę przykuła półka z kremami BB. Zaczęło się od próbki w odcieniu Fair w piątek (pozdrowienia dla przemiłej czarnowłosej ekspedientki w Galerii Mokotów:)), a skończyło na zakupie całego opakowania w sobotę. Stanęło na odcieniu Natural, co wniknęło z pomyłki, ale uznałam, że nie będę go wymieniać ze względu na nadchodzące słoneczne dni, poza tym różnica między odcieniami jest naprawdę nieduża.

Krem ma pojemność 30ml, a jego koszt to 126zł. Według opisu z opakowania nie powinien mieć zapachu, a jednak pachnie. Według niektórych, którzy mieli okazję wąchać go na mojej twarzy, pachnie słabo, ale mi zupełnie nie przeszkadza – po prostu pachnie bardziej jak krem (może odrobinę ziołowo), niż jak podkład. Niesamowicie stapia się ze skórą, trzeba się naprawdę wysilić, żeby było go widać, że mamy makijaż, chociaż może jest to spowodowane sposobem aplikacji (zwilżona gąbeczka BB). Ma bardzo delikatne krycie i lekką, kremową konsystencję, ładnie wyrównuje koloryt i lekko rozświetla. Zawiera witaminę C i, co najważniejsze, SPF 50! Producent zapewnia, że regularnie stosowany pomaga redukować delikatne zmarszczki i zmniejsza widoczność porów, ale jeszcze nie stosuję go na tyle długo, żeby móc to potwierdzić, chociaż chyba polubimy się na dłużej 🙂

Update: od kiedy go mam, nie używam nic innego! Cera też się poprawiła, skóra jest nawilżona, pory odrobinę mniejsze, zaczerwienienia również!

_IGP0015_IGP0014_IGP9996_IGP9998_IGP0012HnnPh_IGP0004

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *