Furla Candy Micro

Kolejny wpis o tematyce torebkowej poświęcony jest Furli Candy Micro, która od niedawna gości w mojej „stajni”. Tego cukiereczka wypatrzyłam w Tk Maxx w Blue City, który w odróżnieniu od innych Tk Maxxów jest wyjątkowo uporządkowany i moim zdaniem można w nim znaleźć więcej perełek. Na półce leżały takie dwie – jedną widzicie poniżej, druga była w kolorze butelkowej zieleni. Mimo zachwytu nie wzięłam jej za pierwszym razem, ale to nawet dobrze, bo potem dostałam ją w prezencie – niespodziance 🙂

Torebka (a raczej torebeczka) jest naprawdę malutka, mimo to mieści się w niej średniej wielkości portfel, telefon, klucze i szminka. W okresie wakacyjnym/plażowym jest świetną alternatywą dla torebek materiałowych czy skórzanych. Niestraszna jej woda, piach, a zabrudzenia zmywają się przy pomocy zwilżonej gąbki.

Jest jedna rzecz, która mi w niej nie odpowiada i sama do końca nie wiem, czy akurat ten model tak ma, czy to wina sklepu – została kupiona bez paska w komplecie, co znacznie utrudnia jej użytkowanie, bo dla mnie jest to torebka stworzona do przewieszenia przez ciało. Myślałam o dokupieniu paska w firmowym sklepie Furli, bo jest to możliwe, ale niestety nie widzę miejsca, gdzie mogłabym go zaczepić.

_IGP9954 _IGP9955 _IGP9957 _IGP9958 _IGP9985

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *