Dubaj vol II – komunikacja miejska [metro, taksówki]

Dubaj vol II – komunikacja miejska [metro, taksówki]

W Dubaju możemy skorzystać z kilku rodzajów komunikacji miejskiej, my korzystaliśmy z metra i z taksówek, więc właśnie o tych opcjach będzie ten wpis 🙂

Taksówki

Taksówki muszą być odpowiednio oznakowane, mieć beżowy kolor (przynajmniej takie instrukcje co do koloru dostaliśmy od rezydenta), a kierowca musi być ubrany w służbowy, również oznakowany strój i jest zobowiązany do włączania taksometru.

Taksówek w Dubaju jest bardzo dużo i przeważnie nie ma problemu z ich złapaniem, chociaż raz przydarzyła nam się sytuacja, że 1/3 trasy, którą planowaliśmy przejechać wygodnie taksówką, musieliśmy przejść na piechotę, bo wszystkie mijające nas taxówki były zajęte.

Nie było też żadnego problemu z tzw.  naciąganiem, bo kierowcy włączali taxometry sami z siebie.

Są też taksówki dla kobiet – mają różowe dachy, mogą nimi jeździć tylko kobiety i są prowadzone tylko przez kobiety 🙂

Taxówkarze (zresztą podobnie jak inni zmotoryzowani uczestnicy ruchu) raczej nie przestrzegają przepisów, jeżdżą bez migaczy i lubią na siebie trochę potrąbić, mimo to czuliśmy się bezpiecznie.

Metro

Jechanie metrem w Dubaju jest czystą przyjemnością. Stacje są dobrze oznakowane, można z łatwością zakupić bilety, zarówno w automacie, jak i w okienku. Wszystkie informacje są w pierwszej kolejności mówione po angielsku, przez chwilę czuliśmy się jak w nowojorskim Path’cie 🙂

Metro jest nowoczesne i jeździ nad ziemią, więc można podziwiać widoki. Wagony z przodu są podzielone na strefy – jedna z nich to strefa Gold. Wywnioskowaliśmy, że to taka opcja dla VIPów posiadających karty innego rodzaju.

Kolejna to wagon dla kobiet z dziećmi, tak samo jak w przypadku taksówek, oznaczony różowymi elementami i tabliczkami z pytaniem, czy na pewno jesteśmy w dobrym wagonie. Kobiety, które nie mają ochoty podróżować w towarzystwie mężczyzn mogą przejść do tego wagonu i jechać  sobie spokojnie w towarzystwie innych kobiet. Zabłąkanym mężczyznom grozi nawet mandat.

W metrze nie wolno również żuć gumy.

Kolejną ciekawą rzeczą dotyczącą dubajskiego metra jest fakt, że jeździ ono samo – nie kieruje nim żadna osoba fizyczna, tylko komputer, więc jadąc pierwszym wagonem można oglądać widoki przez dużą szybę.

Dojście do stacji metra jest nieporównywalne do naszych, idzie się, idzie, idzie i… idzie. Nie wszystkie przejścia są tak długie, ale żeby dostać się z Dubai Mall na peron musieliśmy przejść naprawdę spory kawał drogi, czuliśmy się tak, jakbyśmy szli po lotnisku Heathrow 🙂 Szukając informacji na temat tej stacji wyczytałam, że odcinek, który trzeba pokonać, żeby dojść do metra, wynosi 1.75km 😀

A-Guide-to-Dubai-Metro-map

Źródło zdjęcia
IMG_5305Źródło zdjęcia
maxresdefaultŹródło zdjęcia

web-women-trains-corbis

Źródło zdjęcia

A-Guide-to-Dubai-Metro

Źródło zdjęcia

transport-dubai-taxi-emiratka

Źródło zdjęcia

One comment on “Dubaj vol II – komunikacja miejska [metro, taksówki]
  1. Martiarti pisze:

    Bardzo ciekawy wpis, w życiu bym nie pomyślała o zakazie żucia gumy :O Podoba mi się pomysł z wagonem dla kobiet oraz specjalne różowe taksówki 🙂 Czekam na kolejne wpisy z tej serii!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *