Dubaj vol I – Burj Khalifa, Armani Hotel

 

 

 

 

 

 

 

Dubaj – część pierwsza

 

Jak pewnie część z Was wie z mojego IG (@beataursula #shamelessselfpromo :D), na początku lutego wybrałam się z chłopakiem do Dubaju. Decyzja była dosyć spontaniczna, bo w planach były Wyspy Kanaryjskie, ale ostatecznie padło na Emiraty. Oboje jesteśmy zachwyceni i chcemy tam jak najszybciej wrócić, ale jak na razie postanowiłam powspominać trochę w postach i zrobić serię wpisów dotyczących Dubaju – naszych opinii, spostrzeżeń, ciekawostek, zdjęć 🙂

 

Może będzie to pomocne dla tych osób, które planują w przyszłości podobny wypad albo po prostu są ciekawe, jak było 🙂

 

Będę podawać ceny, więc od razu podkreślę, że w dniu, w którym pisałam ten post (22.02.2017) AED (Dirham) wynosił 1.11zł

 

Nasz hotel był położony blisko Burj Khalifa (chyba nie będę ryzykować z odmianą nazw :p) – około 20 minut spacerem. Bilety zarezerwowaliśmy i opłaciliśmy przez internet jeszcze w Warszawie, na oficjalnej stronie, które wydrukowaliśmy w postaci kodu do zeskanowania.

Można wykupić dwie opcje – wjazd na At the Top, czyli piętro 124 i 125 albo At the Top Sky, czyli piętro 124, 125 i 148. Cennik jest na stronie, natomiast różnica w cenie między tymi opcjami (czyli za wjazd 23 piętra wyżej) wynosi ponad 220 AED.

 

W zakładce „Promotions” są też pakiety, np. wjazd na wybrane piętra + lunch w Armani Deli za 280 AED od osoby – my skorzystaliśmy właśnie z tej opcji. W Burj Khalifa mieści się Armani Hotel, a decydując się na taki pakiet można zjeść 3 daniowy posiłek (przystawka, danie główne, deser) w restauracji Armani, z pięknym widokiem na fontanny. Wtedy wycieczka zaczyna się od wjazdu na górę, a na koniec zjeżdża się na dół i je 🙂 Wiem, że są też inne kombinacje, takie jak At the Top + Rooftop za 225, At the Top + Dubai Aquarium itp.

 

Wejście do BK znajduje się wewnątrz centrum handlowego The Dubai Mall. Jeśli mamy już wydrukowany kod, to podchodzimy z nim do kasy i tam wymieniamy go na papierowy bilet wstępu. Na każdym etapie obsługa dba o to, żeby każdy wiedział, gdzie ma stać i w którym kierunku iść. Czas oczekiwania na wjazd nie jest długi, przynajmniej w naszym przypadku. Stanie w kolejce do bramek mija szybko, ponieważ na ekranach wyświetlane są ciekawostki o budynku i zdjęcia z różnych etapów jego powstawania. Po przejściu przez bramki przechodzi się dosyć długi odcinek prowadzący do wind. Wszystko mija sprawnie i jest bardzo dobrze zorganizowane, o wiele lepiej niż przy wjeździe na Top of The Rock lub Empire State Building w Nowym Jorku, co pewnie wynika z nowoczesnych udogodnień w BK i przede wszystkim większej przestrzeni. Poza minutą w windzie nie ma uczucia ścisku, można swobodnie wszystko oglądać i się przemieszczać. Być może brak tłumów wynikał też z godziny naszej wycieczki, ponieważ zarezerwowaliśmy ją na 13:00. Na miejscu pojawiliśmy się 15 minut wcześniej (zalecane jest 20). Co do widoków – wstawię po prostu zdjęcia, chociaż jeśli chodzi o Dubaj, to nawet w 50% nie oddają wrażeń na żywo 🙂

 

Wiem, że istnieje też wiele opcji idealnych dla fanów fotografii/romantyków/rannych ptaszków, np. oglądanie wschodu słońca w piątki i soboty od 5:30.

 

Ciekawostki:

# Burj Khalifa jest tak wysoki, że można obejrzeć zachód słońca z dołu, a potem wjechać na górę i obejrzeć ten sam zachód jeszcze raz

# Na liście rzeczy, których nie można ze sobą wnosić, są m.in. farby w sprayu, szklane butelki i buty z kółkami

 

Całkowita ilość betonu użytego przy budowie Burj Khalifa wynosi tyle, co łączna waga 100,000 słoni

 

# Fasada budynku jest wyposażona w światła stroboskopowe, które mogą być programowane w różny sposób – czasem wyświetlają kolorowe fale migające od nasady do czubka budynku, a czasem całe wzory. Warto to zobaczyć, szczególnie wieczorem!

 

# Burj Khalifa jest najwyższą lądową konstrukcją budowlaną. Tytuł ten miał też maszt radiowy w Konstantynowie, znajdujący się w Polsce (miał 646,38 metrów wysokości), do póki nie zawalił się na początku lat 90tych

 

# Burj „wystąpił” w Mission Impossible: Ghost Protocol – to po nim wspinał się Tom Cruise. Polecam obejrzenie klipu z kręceniem tej sceny 😀

 

# W budynku znajduje się 2,909 schodków, po których można dostać się na 160 piętro. Wyżej da się wejść tylko po drabinach

 

# Przy budowie pracowało ponad 12,000 ludzi

 

# Przy projektowaniu architekt budynku, Adrian Smith, zainspirował się kwiatem noszącym nazwę Spider Lily lub Hymenocallis

 

6952576_origŹródło

Processed with VSCO with s1 presetProcessed with VSCO with s1 presetProcessed with VSCO with s1 presetArmani Deli

Processed with VSCO with s1 presetIMG_073616650974_1444696452216934_491321051_oProcessed with VSCO with s1 presetProcessed with VSCO with s1 presetDSC04720DSC04727Zdjęcie 06.02.2017, 09 32 24

Processed with VSCO with s1 presetDSC0419516593463_1441676412518938_1606899499_oZrzut ekranu 2017-02-22 o 12.52.50Zrzut ekranu 2017-02-22 o 13.01.54

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *